UWAGA! Poszukujemy autorów zinów! Jeżeli jesteś wydawcą zina lub znasz osobę, która wydawała umieszczonego w naszej bibliotece konkretnego tytułu napisz do nas. Masz stare ziny, które zalegają w twoim garażu lub strychu, podziel się, zeskanuj i wyślij  je do nas kontakt@zinelibrary.pl

Papierówka nr 2

Joomla Plugin

Papierowka_2

argaiv1953

Kolejny numer olsztyńskiego artzina „Papierówka” miał swoją premierę 11 października 2017 r. w Sali kameralnej pod Amfiteatrem im. Czesława Niemena w Olsztynie. Na początku obejrzeliśmy krótki film o tym, jak wyglądała praca nad nowym numerem. Następnie kilku autorów przeczytało swoje teksty. Na gości czekało kilka butelek cydru jabłkowego i kawałki ciasta... oczywiście jabłecznika! :)

 

A co nowego w „Papierówce”? Jak podkreśliła Olga Żmijewska, redaktorka zina, choć autorzy nie umawiali się na przewodnie tematy, to jednak się one pojawiły. O przemocy w rodzinie piszą Katarzyna Wenta-Mielcarek („Wspomnienie Małgorzaty”) i Dariusz Górkiewicz („Powiedz to głośno”) – co ciekawe oba teksty są określone jako „fragment powieści”. Z kolei temat feminizmu poruszają felietony Olgi Żmijewskiej („Wyjście z czyśćca”) oraz Agnieszki Lindner („Literatura kobiet”). Kwestie inności i obcości porusza opowiadanie Szymona Żylińskiego pt. „Pudrowiec” (w PRL-u rodzi się chłopiec z żółtaczką i brany jest za Chińczyka) oraz fragmenty reportażu Karola Fryty z jego podróży po Iranie („Teheran”, „Asfahan”, „Jazd”) – podczas pobytu w Teheranie Fryta zostaje wciągnięty (inaczej się tego nie da ująć) do szkoły, w której jest przepytywany przez dyrektora z historii Polski, geografii, sytuacji rodzinnej itd, a na koniec pojawia się temat islamu i dyrektor tłumaczy, że Irańczycy nie są terrorystami: „Bo my jesteśmy szyici, a nie sunnici (...) My nie wysadzamy się w powietrze. Opowiedz o tym znajomym w Polsce”. Na szczególną uwagę zasługuje opowiadanie zatytułowane „Kartka z pamiętnika niemieckiego lekarza Wilhelma von Dietricha, pracującego w szpitalu w Kortau”, w którym Barbara Maria Deja (z zawodu architekt) opisuje Olsztyn sprzed II wojny światowej. Tematów jest oczywiście wiele, tak samo jak wielu jest autorów i ich tekstów umieszczony w „Papierówce”; jest nawet piosenka z nutami – w końcu to patchwork! ;)

 

Zin jest składany komputerowo, ale dzięki świetnej pracy Ady Korzeniewskiej jest majstersztykiem zinoróbstwa – różne czcionki liter, kolaże i ten punkowy posmak chaosu. Całość dopełniona jest grafikami olsztyńskiej grupy MINIMAL.